Tort wiosenny
Tort wiosenny
Kaszanka w chlebie
Kaszanka w chlebie.jpg
Mazurek
img1_l.jpg
Faworki karnawałowe
faworki
Domowy chleb
img2_l.jpg
Przepisy i opisy arrow Historie kuchenne arrow O katowaniu Mamy rybą i o rybie w warzywach na gęsto
O katowaniu Mamy rybą i o rybie w warzywach na gęsto | Drukuj |
poniedziałek, 23 lutego 2009
Ty wiesz, że ja już nie muszę pościć, człowiek w moim wieku nie musi, a katujesz mnie co piątek tą rybną zupą, jest dobra, ale mi się znudziła, zmień coś, szkoda tej ryby, może ją panieruj i usmaż, albo upiecz…  ale tak zwyczajnie, po prostu na patelni i nie dawaj tyle przypraw, one zabijają smak ryby, zresztą co to za ryba, ona jest bez smaku…  i nie piecz jej w tych papierach…  Nowości jakieś wymyślasz. Co to za dziwactwa? A najlepiej zrób z wczorajszych kartofli paluszki (kopytka) i usmaż kotlet schabowy.

Moja Mama z ryb najbardziej lubi kotlety schabowe. Owszem na przystawkę, elegancką kolację – taki wykwintny dodatek …  Ryba.  Jednak podstawowe danie obiadowe to mięso, kawał mięsa, najlepiej kotlet schabowy z kostką, ewentualnie sztuka mięsa w warzywach, ale schab jest ponad wszystko!

Mamusiu, ryba w warzywach jest lekko strawna, przecież się odchudzamy. Ja się dziś nie odchudzam odparowała, albo zrób mi normalny kotlet na obiad, albo coś ludzkiego z tą rybą, a najlepiej sama ją zjedz. Któraś z nas przeholowała. Która? Nie ma co dociekać, Mama ma specjalne prawa. Uparłam się na rybę, miałam zamrożoną „różową” Pangę, jest w smaku bardziej rybna od zwykle przeze mnie kupowanej o białym mięsie, ale za to dwukrotnie tańsza, więc z chciwości tym razem ją wybrałam, a że od godziny leżała pod siatką na półmisku, zawinięta w serwetę i rozmrażała się, więc coś trzeba z nią zrobić. Schabowego z niej nie zrobię.    

„Zakasałam rękawy”. Dwie wielkie cebule, pokroiłam w talarki, lekko poddusiłam na łyżce masła i oleju, dodałam całą paczkę mrożonych warzyw pokrojonych w słupki, wsiekałam sporą garść zieleniny (koperek zmieszany z pietruszką i kilka listków świeżej bazylii), dodałam jeszcze kilka plasterków  świeżego imbiru i łyżkę koncentratu pomidorowego. Posoliłam, popieprzyłam do smaku. Powstał pyszny, gęsty warzywny sos.

Ryby – cztery płaty osuszyłam, lekko posoliłam, oprószyłam cytrynowym pieprzem i skropiłam sokiem z cytryny. Płaski, szeroki rondel skropiłam olejem, dodałam łyżkę masła, położyłam dwa płaty ryby obok siebie, na każdym ułożyłam spory kopczyk warzyw   i nakryłam  je płatami ryby. Posmarowałam  po wierzchu  masłem, lekko oprószyłam solą i przykryłam rondel pokrywą. Prędko przygotowałam lekki, beszamelowy sos cytrynowy i zrumieniłam na łyżce masła garść płatków migdałowych. Po dwudziestu minutach jedzenie było gotowe. Do tego podałam zieloną sałatę. Nawet to smaczne, skwitowała Mama. A na jutro masz kotlet schabowy? I buraczki bym zjadła, ale takie dobre, z zasmażką i ze śmietaną, nie takie, jak ostatnio; co tam dałaś?! Trochę cytryny, trochę oleju, trochę soli, trochę cukru… co to za buraczki?  Zrób normalną zasmażkę, jak należy…
Lubię jak Mama trochę zrzędzi, to znaczy, że jest w dobrej formie. Upomniała się dziś o rutinoscorbin i ajerkoniak – oba się skończyły. Mamusia rano zażywa rutinoscorbin a przed snem ajerkoniak. Latem przed snem lubi wypić słodkie wino. Przepłukuję sobie usta …  dezynfekuję, wiesz?
Jasne Mamusiu, miłych snów.

Proponuję
Nowości
Popularne