Tort wiosenny
Tort wiosenny
Kaszanka w chlebie
Kaszanka w chlebie.jpg
Mazurek
img1_l.jpg
Faworki karnawałowe
faworki
Domowy chleb
img2_l.jpg
Przepisy i opisy arrow Przepisy i opisy arrow Racuszki akacjowe, fiołkowe i inne. Bliny.
Racuszki akacjowe, fiołkowe i inne. Bliny. | Drukuj |
środa, 06 maja 2009

Racuszki uwielbiają nie tylko dzieci. Nie spotkałam się z „niejadkami racuszkowymi”.
Na początek uwaga! Zawsze do ciasta, które się smaży w tłuszczu, nie ważne, czy w głębokim, czy w odrobinie, dodaję łyżkę alkoholu – może być wódka lub brandy a najlepiej spirytus. Alkohol chroni ciasto przed wchłanianiem tłuszczu, myślę, że w tym, tkwi tajemnica naszych wyjątkowych racuszków.

Pierwsze racuszki

4 żółtka utrzeć z 2 łyżkami cukru bardzo dokładnie, dodać 4 łyżki kwaśnej śmietany, łyżkę alkoholu i dalej ucierać
wymieszać delikatnie z ubitą pianą z białek i z 4 łyżkami mąki (może być zwykła a można dać pół na pół z ziemniaczaną) i szczyptą soli.

Smażyć na patelni na rozgrzanym oleju na niezbyt dużym ogniu.
Układać na półmisku, posypać cukrem pudrem i zjadać. Najlepiej prosto z patelni.

Druga wersja - racuszki drożdżowe

2 szklanki mąki
2, 5 dekagramów drożdży roztartych z łyżeczką cukru na płynną konsystencję
3 całe jaja
3 łyżki cukru
szczypta soli
nie cała szklanka mleka
1 łyżka oleju
1 łyżka alkoholu

Wszystkie składniki razem dobrze wyrabiamy.
Czasem oddzielnie ubijam białka na sztywno i delikatnie dodaję ją do wyrobionego już ciasta, racuszki są wtedy jeszcze delikatniejsze. Jeszcze bardziej puszyste. 

Każde ciasto drożdżowe, czy to na racuszki czy na bliny powinno być ustawione w ciepłym miejscu - na przykład na rondlu z ciepłą (letnią) wodą. Zbyt gorąca woda nie przyśpieszy wyrastania ciasta, a wręcz przeciwnie sparzy i zabije drożdże, a więc to bardzo ważne. Woda ma być tylko ciepła.

W wyrośniętym cieście maczać  można plasterki jabłek, pozbawione pestek śliwki, plasterki ananasa, kiście kwiatowe akacji, bukieciki fiołków, „baldachimy” kwiatostanu dzikiego bzu, kwiaty cukinii itp. I ostrożnie kłaść łyżką placuszki na gorący olej (jak w poprzednim przepisie) Doskonałe również są racuszki z samego ciasta. Ładnie w czasie smażenia rosną, a ciasto „oczekujące” na smażenie też sobie spokojnie, pomalutku rośnie.

Trzecia wersja, to kiedy prawie nic nie ma, tylko jedno jajko, łyżka mleka czy śmietany, łyżka mąki, trochę soli, trochę cukru i już, jeszcze tylko trzeba je na czymś usmażyć.

Znalazłyśmy się kiedyś z Kingą w domku nad jeziorem. Obie głodne, nie było chleba, nic do chleba. Sklep daleko i chyba zamknięty. Usmażyłyśmy racuszki z tego, co znalazłyśmy u gościnnych, ale nieobecnych gospodarzy.Też były dobre, porządnie ubijałam ciasto widelcem

żeby wtłoczyć weń jak najwięcej powietrza. Zjedliśmy po trzy racuszki (był z nami jeszcze pies Kingi, Belfast) znalazłyśmy puszkę piwa i herbatę. Pies dostał wodę i było świetnie!

Wszystkie racuszki można podawać z sokiem z konfitur, albo z konfiturami, ale wtedy trzeba na talerzykach, elegancko... Dzieci wolą w paluszki – zwłaszcza „ niejadki”, a więc najlepiej posypać trochę cukrem pudrem i gotowe.

Zapiszę jeszcze racuszki, które przyrządza się z pół na pół mleka, wina i soku jabłkowego.

Po ¼ mleka, białego wina (półsłodkie, lub wytrawne) i tyle samo soku z jabłek
7 łyżek cukru
2 jajka i 1 żółtko
14 dekagramów mąki
szczypta soli
jak zawsze 1-2 łyżki spirytusu, lub wódki
torebka budyniu waniliowego
3 jabłka – najlepiej lekko kwaskowate, ale to nie jest warunek
2 łyżki soku z cytryny
25 gramów (kubek) śmietanki kremówki
cukier puder do oprószenia usmażonych racuszków
4 kostki planty do smażenia.
Budyń należy rozprowadzić winem, wmieszać cukier i wlać do gotującego się mleka. Mieszając na wolnym ogniu zagotować i odstawić.

Z mąki, soku z jabłek, alkoholu, soli i żółtek (bądź całych jaj - możemy dać same żółtka, a później, na końcu ubitą na sztywno pianę, ciasto będzie delikatniejsze, ale nie będzie aż tak wielkiej różnicy, jeśli damy całe jajka. Najważniejsze, to dobrze ciasto wyrobić – w ten sposób również wtłoczymy odpowiednią ilość powietrza. Wszystko zależy od tego, czy możemy poświęcić ciastu więcej czasu, czy chcemy je zrobić „na prędce”, bo stęskniona rodzina wygląda racuszków – tak bywa! Ciasto powinno po wyrobieniu odpocząć nieco – choćby 10 minut. W tym czasie zdążymy przygotować owoce, które będą się w racuszkach smażyć; jabłka, plasterki ananasa, śliwki (bez pestek) morele…
Jabłka pokroić najlepiej w plasterki w poprzek i wydrążyć gniazda nasienne – ostrożnie, by nie połamać krążków, skropić je sokiem z cytryny.

Każdy krążek jabłka maczamy w cieście i smażymy na rozgrzanym tłuszczu – na niezbyt ostrym ogniu, by racuszki się wolno usmażyły, na złoty kolor,  smażymy je z obu stron.
Usmażone układamy na gorącym półmisku a osobno podajemy w sosjerce sos wcześniej rozmieszany ze śmietaną kremówką. Są to niemal wytworne racuszki. Sos proponuję tylko dorosłym konsumentom, dzieci na pewno wolą  zjeść racuszka posypanego cukrem pudrem.

Tradycyjnie (to nie jest konieczne) dodaję ociupinkę drożdży na tę ilość mąki, płaską łyżeczkę rozrobioną z odrobiną cukru. Jeśli dodamy drożdże i ubitą pianę uzyskamy  absolutnie królewskie racuszki.

Kolejne racuszki, do których można wykorzystać pyszny serek waniliowy (homogenizowany)
na kubek serka (około 25 dekagramów):
półtorej szklanki mąki
łyżkę spirytusu
trzy żółtka utrzeć z łyżeczką drożdży i łyżeczką cukru.
trzy białka ubite z dwiema łyżkami cukru
Te racuszki są niezwykle delikatne i smaczne. Można i w nich maczać owoce i smażyć. Na przykład jabłka.

Skoro jesteśmy przy racuszkach nie mogę nie wspomnieć o blinach, robi się je tak samo jak drożdżowe racuszki, tyle, że dodaje się mąkę gryczaną – pół na pół z pszenną, trochę więcej soli, bo bliny podaje się zdecydowanie na słono. Można dodać do ciasta dwie łyżki jogurtu, lub śmietany. Wszystko pozostałe robimy podobnie, tyle, że do ciasta na bliny koniecznie trzeba dodać ubite na sztywno białka i delikatnie wmieszać w ciasto, potem postępujemy jak przy racuszkach. Podam przykładowy przepis, ale ilość produktów można mnożyć lub dzielić, w zależności od tego ile ma być blinów Możemy je smażyć na większej patelni, ale najlepiej na kilku mniejszych.
25 dekagramów mąki pszennej
20 dekagramów mąki gryczanej
2 szklanki ciepłego mleka
3 jajka
3 dekagramy drożdży z łyżeczką cukru
3 łyżki  roztopionego masła
½ łyżeczki soli

Doskonałym dodatkiem do usmażonych blinów jest gęsta, kwaśna śmietana i kawior, lub plasterek łososia. Podaję je też ze śledziem w śmietanie. Można zrobić „mleczko” śledziowe. Przekręcić dwa – trzy płaty śledzi przez maszynkę, przetrzeć przez sitko, wymieszać z dobrą kwaśną śmietaną, pokroić w drobną kostkę cebulę i podać taki krem do usmażonych blinów.

Mieliśmy wiernych smakoszy, którzy „wpraszali” się na bliny i przynosili ze sobą  kawior i piwo...Wiele godzin przesiadywaliśmy przy blinach, wtedy ciasto robiłam z pomnożonej  3 – 4 razy proporcji. W związku z tym, że najsmaczniejsze są prosto z patelni, właściwie nie odchodziłam od pieca, ale że wszelkie biesiady  u nas  przeważnie odbywały się i odbywają  w kuchni to wszyscy świetnie się bawiliśmy.

Proponuję
Nowości
Popularne