Tort wiosenny
Tort wiosenny
Kaszanka w chlebie
Kaszanka w chlebie.jpg
Mazurek
img1_l.jpg
Faworki karnawałowe
faworki
Domowy chleb
img2_l.jpg
Przepisy i opisy arrow Przepisy i opisy arrow Najwspanialszą pizzę robiła Alicja moja kochana Przyjaciółka
Najwspanialszą pizzę robiła Alicja moja kochana Przyjaciółka | Drukuj |
wtorek, 02 czerwca 2009

Zdobywała gdzieś niezwykle smaczny żółty ser (dwadzieścia kilka lat temu trzeba było i ser zdobywać). Do Maćków wpadaliśmy całą czeredą, nie rzadko z Panem Migdałem. W oczekiwaniu na pizzę dzieci się bawiły, a my gwarzyliśmy sobie i chrupaliśmy suche andruty, które zawsze były pod ręką. Przegryzaliśmy je pysznymi, świeżutkimi słupkami żółtego sera, które na bieżąco  Alicja dokrajała. Ciasto w między czasie rosło i pysznie pachniało.

Pizza Alicji
30 dekagramów pszennej mąki
2 dekagramy drożdży
¾ szklanki ciepłej wody
6-8 łyżek oliwy
sól, cukier
szczypta pieprzu
przecier pomidorowy

Drożdże rozcieramy z cukrem i płynne wlewamy do mąki wraz z ciepłą wodą i łyżeczką soli. Wyrabiamy ciasto.
Po kilkunastu minutach (ciasto nie musi bardzo wyrosnąć) rozciągamy je na prostokątnej blaszce posmarowanej oliwą.
Dobrze wyrobione ciasto jest elastyczne i sprężyste, ale dość łatwo daje się rozciągnąć na całej blaszce. Na rozłożone ciasto wylewamy olej i smarujemy (najwygodniej po prostu całą dłonią, żaden pędzel nie zastąpi palców własnej ręki. Alicja tego nie robi ręką – na pewno).

Następnie rozsmarowujemy przecier pomidorowy, sypiemy trochę pieprzem (po latach odkryłam, ze znakomitym dodatkiem do przecieru pomidorowego jest bazylia, oregano i tymianek). Na całej powierzchni ciasta układamy co lubimy i co mamy pod ręką; skrawki wędliny, plasterki jabłek, zeszkloną cebulkę, obrane ze skórki pomidory, plasterki kiszonych ogórków, kawałki ananasa, fety, marynowanej dyni… Co kto lubi.

Najważniejsze w pizzy Alicji było drożdżowe, puszyste ciasto, przecier pomidorowy, plasterki jabłka i żółty ser na wierzchu.
Często w zależności od okazji przygotowywałam pizzę razem z dziewczynkami, każda coś kroiła i podpowiadała… Były różne w zależności od tego co było w lodówce i na co mieliśmy ochotę. Najczęstszymi składnikami pizzy były kawałki pomidorów i jabłka (pokrojone w ósemki), czasem plasterki ananasa z puszki - wszystko oprószone ziołami i pieprzem i nakryte żółtym serem.
Bardzo smaczną kompozycją jest szynka z pomidorem, ananasem i oliwkami…

Choć pojawiło się w międzyczasie bardzo wiele przepisów na dobrą pizzę, ciasto zawsze robię takie samo; mąka, ciepła woda, drożdże i sól. Żadnych innowacji, bo tyle miłych wspomnień… 30 lat!
Kiedyś trafiła się pizza z… oczkami. Ułożyłam na plastrach pomidorów szprotki, dziewczynki nakryły je kołderkami z żółtego sera. Mamusiu, usłyszałam kiedy pokrojona na porcje pizza znalazła się już na stole… nie da się tego zjeść… to ma oczka i zęby. Dorośli zjedli te „zęby” (znakomite były!) a dzieciom trzeba było smażyć racuszki.

Można przyrządzać najróżniejszą pizzę. Może być łagodna, ostra, kwaśna, ważne by choćby od czasu do czasu zrobić ją w domu z najbliższymi. To bardzo przyjemne i miłe zajęcie.

Cudownie pachnie w czasie pieczenia. A jak smakuje!

To samo ciasto można rozciągnąć cieniutko. Jak kto lubi. My lubimy miękką, puszystą, wyrośniętą bułę pod farszem. Wokół chrupiący, zrumieniony rant pizzy a w środku miękka bułka.

Proponuję
Nowości
Popularne