Tort wiosenny
Tort wiosenny
Kaszanka w chlebie
Kaszanka w chlebie.jpg
Mazurek
img1_l.jpg
Faworki karnawałowe
faworki
Domowy chleb
img2_l.jpg
Przepisy i opisy arrow Przepisy i opisy arrow Konfitura i nalewka z moreli
Konfitura i nalewka z moreli | Drukuj |
piątek, 07 sierpnia 2009
Niezwykle smaczna, elegancka i „słoneczna” konfitura, co późną jesienią i zimą stanowi dodatkowy walor.

Konfitura 

Na półtora kilograma dojrzałych owoców
kilogram cukru, ½ szklanki wody
łyżeczka goździków i łyżeczka cynamonu.

W płaskim rondlu zalewam cukier wodą i gotuję syrop.
Do rozpuszczonego cukru wkładam przepołowione owoce, (nie do końca, tyle tylko by pestki dało się usunąć). Lekko potrząsam garnkiem kilka razy tak by owoce otuliły się syropem. To bardzo ważne, bo dzięki temu nastąpi delikatna osmoza; owoce wchłoną syrop oddając  nieco własnego soku.

Mniej więcej po godzinie na lekkim ogniu zagotowuję konfiturę i wyłączam ogień. Po dwu – trzykrotnym zagotowaniu owoce zmienią kolor, staną się szkliste i jędrne. Tak właśnie powinna wyglądać dobrze zrobiona konfitura. Owoce nie powinny się rozgotować ani stwardnieć od zbyt długiego smażenia.
Gorące przekładam do wyparzonych słoiczków, przewracam do góry nogami do wystygnięcia  i zimne … rozdaję. Co zostaje chowam na zimę.

Wielu się ze mną zgodzi, że jest to jedna ze smaczniejszych konfitur.

W ten sam sposób robię konfiturę z truskawek, mirabelek, wiśni, śliwek i z wszystkich pozostałych owoców. Moja Mama przygotowane do konfitury owoce skrapiała mocnym spirytusem (szczególnie truskawki i maliny - te najobficiej były skrapiane i najdłużej wylegiwały się w spirytusowej kąpieli).

Co to dawało? Dokładnie nie wiem, ale konfitury mojej Mamy były naprawdę niezwykłe. Po przełożeniu do słoiczków dodatkowo  zalewała je łyżeczką spirytusu a na koniec nakrywała szczelnie celofanem i obwiązywała sznureczkiem. Mogły tak sobie stać na półkach spiżarni latami. Nie  stały bośmy się do nich skutecznie włamywali , ale jeśli się jakiś słoiczek zawieruszył, to  po latach nawet śladu pleśni ani scukrzenia nie było.
Spirytus, w którym owoce się moczyły trafiał do nalewek, nic się nie marnowało u dobrej gospodyni.

Nalewka na morelach

Owoce pozbawione pestek rozdrabniam, by się ich jak najwięcej zmieściło w słoju.
Zalewam spirytusem tak, by owoce były przykryte i dodaję ok. ½ szklanki whisky i dwie spore łyżki miodu – może być wielokwiatowy. Tak robił mój Tata.
Szczelnie zamykam słój i odstawiam na 5 - 6 tygodni. Po tym czasie zlewam esencję do kilku butelek lub karafek  i zamykam  szczelnie. Płynu w butelkach nie powinno być więcej jak pół, lub 3/4.

Pozostałe owoce zasypuję  cukrem, tak by po potrząśnięciu wszystkie były w cukrze i zalewam je wódką, by były przykryte. Po kolejnych 5 – 6 tygodniach delikatnie zlewam do dzbanka i uzupełniam „do smaku” rozlaną wcześniej do butelek esencję nalewkową. Są nalewki bardziej męskie (około 30 – 35 %) i delikatniejsze… Dla pań podczas tańca jak mawiał mój Tata. Moc nalewek zależy od stopnia rozcieńczenia a więc rozlewajmy, rozcieńczajmy i smakujmy.

Pozostałe w słoju owoce należy jeszcze zasypać cukrem, po kilku tygodniach otrzymamy gęsty, niezwykle smakowity likier, który jest również świetnym dodatkiem do tortów, lodów, naleśników czy herbaty. Likier pijemy w maleńkich kieliszeczkach.

W opisany wyżej sposób przygotujemy nalewki z wielu innych owoców;
Z wiśni, derenia, śliwek węgierek (mogą być świeże lub suszone),z malin, jarzębiny, orzechów zielonych, które cienko kroimy przed zalaniem spirytusem i wielu innych.
Jeśli chcemy mieć wódkę – nalewkę mocną i wytrawną nie rozcieńczamy jej, lecz wynosimy w chłodne miejsce na kilka miesięcy 7 – 8 co najmniej, tak by się wystała i wyrobiła.

Doskonała jest ratafia z owoców wiśni. Jest to też nalewka, tyle, że nieco inaczej się ją robi. Część z owoców przeznaczonych na ratafię (powiedzmy 1/4) pozostawiamy z pestkami. Dodajemy kilka goździków, łyżeczkę cynamonu i laskę wanilii.

Na owoce od razu sypiemy cukier i zalewamy spirytusem. Dobry smak uzyskamy jeśli na 1/2kg cukru damy 3/4 litra spirytusu. Można jednak proporcjami się bawić i tworzyć własne smaki.
 

 

Proponuję
Nowości
Popularne